chyba każdy kto nieco bardziej intensywnie chce się zająć ogrodnictwem wcześniej czy później napotka na ten problem - nie mam w co się ubrać do ogrodu! A ubranie powinno być wygodne, wytrzymałe i co (dla mnie ważne) tanie. Na szczęście jakiś czas temu odkryłem odzież myśliwską w decathlonie (i promocje na odzież roboczą w juli) https://www.decathlon.pl/C-732449-odziez-mysliwska
W filmie "Słomiany wdowiec" bohater zastanawiał się jak przesłać synowi wiosło: "A może owinę je bandażem, przykleję plaster i.. i co? wyślę karetką?". Mam nadzieję że cieniówka z gazy opatrunkowej uchroni siewki aksamitki niskiej od poparzeń słonecznych, które wcześniej dopadły rozsadę pomidora.
Zima przyszła. Dawno jej nie było. I razem z nią przyszły zmiany, których ani się nie spodziewałem, ani nie oczekiwałem. Może będą to zmiany na lepsze, nie wiem. Na razie się na to nie zapowiada. Mimo zimy chciałbym ożywić nieco tego bloga, choć nigdy specjalnie żywy nie był. Być może zmienię trochę profil. Oczywiście nadal będzie on dotyczył ogrodnictwa, ale wygląda na to, że niedługo zostanę ogrodnikiem bez własnego ogrodu. I w brew pozorom nie jest to wcale takie złe jakby mogło się wydawać. Ale cóż, zobaczymy co życie przyniesie. Zapowiada się ciekawy rok!
Komentarze
Prześlij komentarz