Działka

 Ponownie rozbudowałem warzywnik, co prawda kret ma nieco inne pomysły na wykorzystanie tej przestrzeni ale może preparat odstraszający na bazie lawendy nieco go do tego zniechęci. Ostatecznie reszta roślin z domu trafiła na tą nową grządkę, nie wiem czy przeżyją ale przynajmniej na parapetach zrobiło się trochę luźniej. 

Sam warzywnik podobnie jak większość drzew i krzewów nawiozlem azofoską - trochę za późno, ale lepiej późno niż wcale. Prawie po miesiącu od wysiania wykiełkował koper - chura! Jako towarzystwo dostał flance pietruszki. 

Wszystko w sumie żyje, irysy kwitną, goździki brodate zaczynają kwitnienie, jagoda kamczacka nawet zaczyna dojrzewać - to jej reszta  zawdzięcza nawożenie bo nieco żółta... 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

na łowy

słomiany wdowiec